A RESZTE DOPISZE ZYCIE...
RSS
poniedziałek, 20 listopada 2017

Картинки по запросу картинки раздвоение личности

Antoni Macierewicz

«Rosja nie przygotowuje się do obrony, przygotowuje się do ataku - ostrzegł minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podczas Międzynarodowego Forum Bezpieczeństwa. Macierewicz, oceniając politykę Władimira Putina, powiedział, że "to nie jest już zimna wojna, to jest początek bardzo gorącej wojny».

Donald Tusk 

«Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawiłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media - strategia PiS czy plan Kremla?»  

08:21, nikola_piterski2
Link Komentarze (2) »
piątek, 17 listopada 2017

Wczoraj austriacki elektroniczny muzyk DJ Stefan Obermaier przeprowadzil swoje pierwsze wystapienie w Sankt Petersburgu na wiezy Lachta Centrum - najwyzszym budynku Europy.

13:50, nikola_piterski2
Link Komentarze (1) »
środa, 15 listopada 2017
wtorek, 14 listopada 2017

 Theresa May has accused Russia of meddling in elections, hacking Western Governments and pursuing its interests “at any cost” as she warned Vladimir Putin: “We know what you are doing and you will not succeed."

(Theresa May oskarzyla Rosje o mieszanie sie w wyborach, hakowanie zachodnich rzadow i sciganie swoich  interesow «za wszelka cene», ostrzegajac Wladimira Putina: «Wiemy, co robisz i ty nie odniesiesz sukcesu»).

Kolejna wpada w tarapaty w swoim kraju i obciaza w tym rosyjskich hakerow...

(wyk. Nikolaj Wejkow, Sankt Petersburg)

 

P.S. A to tez cyber-zolnierze Putina ? 


 

       

W dalekiej Azji spotkania z przywódcami USA, Chin,

 

 

Indii, Kanady, Japonii i ASEAN. W kuluarach


 

także pytania o Polskę w związku z marszem

 

 

narodowców. Bez złudzeń: reputacyjna katastrofa.

 

 

Może nie wszyscy się tym przejmują, ale ja tak.

12:52, nikola_piterski2
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 09 listopada 2017

Federacja Rosyjska nie wykazuje w stosunku do państwa polskiego żadnych wrogich akcentów. 

 

Magdalena Wodnij, Koordynator Terenowy Braterstwa Polsko-Rosyjskiego, okręg łódzki. Naszą aktywistkę znamy z szeregu akcji przeprowadzonych na terenie Łodzi oraz innych miast. Zaangażowana w propagowanie Przyjaźni Polsko – Rosyjskiej, jako była zawodowa dziennikarka charakteryzuje się dużą charyzmą. Wychodzi z inicjatywą i nieustannie zaskakuje. Skuteczna w działaniu i lojalna wobec organizacji. Zawsze mogę na Magdę liczyć i nigdy mnie nie zawiodła, jest oddana sprawie i wierzy całym sercem w ideę Braterstwa Polsko — Rosyjskiego. Z pełną determinacją przeciwstawia się propagandzie prozachodniej i stoi na straży prawdy. Odważna i nieustępliwa w realizacji zadań, z których zawsze wywiązuje się celująco. Zapoczątkowała z własnej inicjatywy akcję, w której wyrejestrowała swój odbiornik TV, w tytule wniosku jak widać na załączonej fotografii dokumentu napisała „ MAM DOŚĆ PROAMERYKAŃSKIEJ PROPAGANDY!”. Prywatna inicjatywa, dość kontrowersyjna, ale jest to jej protest wobec zakłamanej propagandy, do jakiej posuwają się polskie media, uderzając bezpośrednio w dobre imię Federacji Rosyjskiej. Krok desperacki, ale taka jest odpowiedź Magdaleny Wodnij i nie jest sama, ponieważ kolejne osoby jej przykładem podejmują taką decyzję. Telewizor oddała do domu dziecka w formie darowizny!

Tego rodzaju akcenty protestów wobec kierunku polityki państwa polskiego, przedstawiają obecną sytuację, w jakiej znajduje się nasz kraj, Ludzie zaczynają dostrzegać przepaść, w jaką wpada nasze państwo, Mają dość kłamstw, którymi jesteśmy karmieni, na co dzień. Posuwają się do czynów skrajnych. Tragicznym przykładem jest samopodpalenie które miało miejsce w Warszawie, przez człowieka zdesperowanego, który stracił wszelką nadzieję na poprawę sytuacji w państwie którego był obywatelem. Kraj pchany jest do wojny niechcianej. Zatem należy wyciągnąć wnioski, kto chce tej wojny i jakie w tym kierunku podejmuje działania.

Propaganda inspirowana przez USA nie działa bezpośrednio,

wszystko odbywa się w białych rękawiczkach. Aby cały proces był skuteczny przygotowania trwają latami. Bardzo skutecznie po 1989 roku wpływ zachodnich służb, powoli przygotował kraj do realizacji dalekosiężnych planów zapędów geopolitycznych Stanów Zjednoczonych. Nie jest tajemnicą, że główną strategią działania USA, jest maksymalne zbliżenie się do granic z Federacją Rosyjską oraz pozyskanie możliwie jak najlepszych przyczółków strategicznych, aby przejąć inicjatywę. Do wyżej wymienionych celów wykorzystywane są państwa podległe takie jak Polska, od niedawna Ukraina i inne kraje zaliczane do państw bloku zachodniego.

Polska sztucznie kreowana na sojusznika w zakresie gospodarczym oraz militarnym jest manipulowana z pełną finezją. Zgodnie ze schematem przejęcia zewnętrznej kontroli: W sferze gospodarczej: Wcielenie do Unie Europejskiej oraz w zakresie obronnym, wcielenie do NATO. Rozbudowany system ogłupiania społeczeństwa to kolejny etap wpływu zaborczej polityki. Poprzez środki masowego przekazu potęgowany jest strach w społeczeństwie, przedstawiając Rosje jako realne zagrożenie i potencjalnego wroga. Głównie w tym celu jako narzędzie propagandowe wykorzystana została Ukraina, pogrążona w wojnie domowej i bratobójczej walce. Proces, który doprowadził ten kraj do upadku jest prawdopodobnie nieodwracalny. Ukraina utopiona w korupcji nie jest w stanie samodzielnie sprawować kontroli nad państwem. Cały ciąg wypadków, począwszy od Majdanu do wojny Donbasie oraz powrót Krymu do macierzy, jest totalną klęską polityczną, którą prowadziły w tym rejonie Stany Zjedoczone. Jest początkiem końca tego państwa. W Polsce zalanej ukraińskimi uciekinierami, dochodzi do bardzo niebezpiecznych sytuacji. Sam incydent Gdański, gdzie zaatakowany został nożem Ukrainiec, który nie krył się ze swoimi poglądami prorosyjskimi! Doznał bezpośredniej krzywdy od swoich pobratymców. Następnym przerażającym faktem, jest werbowanie Polaków do oddziałów o charakterze militarnym i angażowanie ich bezpośrednio w konflikt na Ukrainie. Odbywa się to na terenie Rzeczpospolitej Polskiej! Ten nielegalny proceder zbiera swoje krwawe żniwo.

Tak rozbudowana machina skrupulatnie kontrolowana przez 

tzw.strażników pokoju i obrońców demokracji, naszymi rękami

nieświadomie, bardzo sprawnie dąży do celu. W kulminacyjnym momencie pogrąży Polskę w ogniu, który pochłonął już wiele państw, gdzie ingerowali zbawiciele świata!

Pomimo tych wszystkich faktów, które są niepodważalne w dalszym ciągu na niespotykaną skalę manipulowane są informacje w taki sposób, aby Federacja Rosyjska była traktowana jako agresor i główny inicjator w wewnętrznym konflikcie Ukrainy. Jest to kłamstwo powielane na niespotykana skalę! Efektem tego wysoce wysterylizowanego oszczerstwa, jest wzbudzenie strachu na Polakach oraz innych krajach. Dostęp do Internetu i innych alternatywnych źródeł informacji powoli dementuje fałszowanie faktów. Niestety polsko – zachodnie media skutecznie wszystko tuszują. Blokowane są informacje o zbrodniach dokonywanych na Ukrainie w rejonie bezpośrednich działań zbrojnych. Tuszowane są ataki na obiekty cywilne, gdzie ginie niewinna ludność cywilna. Media milczą o Banderowcach, którzy przekraczają nasze granice w sposób wolny i nie kontrolowany. Media milczą o nacjonalistach ukraińskich o podłożu faszystowskim, którzy z niekrytą nienawiścią do Polaków, jawnie wysuwają roszczenia o wschodnie tereny, jakoby były pod okupacją. Ten wrogi element po otwarciu granic przenika swobodnie do Polski…

Pytam jak długo Polska będzie tkwiła kłamstwie i kiedy 

podniesiemygłowy do góry! Jeżeli dalej będziemy pozwalać sobą manipulować, sprowadzimy na nasz kraj nieszczęście. Federacja Rosyjska nie wykazuje w stosunku do państwa polskiego żadnych wrogich akcentów. Nie ma do nas roszczeń terytorialnych. Rosjanie przyjeżdżają do Polski zorganizowanymi grupami, są mili i przyjacielscy. Odwiedzają miejsca pamięci polskich i radzieckich bohaterów, integrują się z nami. Braterstwo Polsko — Rosyjskie niejednokrotnie uczestniczyło w spotkaniach gdzie mile spędzaliśmy wspólnie czas Polacy z Rosjanami. Atmosferę jedynie psuły służby, które ciągle siedziały nam na ogonie jakby ludzie w autokarze, sami cywile stwarzali zagrożenia dla państwa polskiego! Nawet na cmentarzu sobie nie odpuścili podczas składania kwiatów. Chcieli być widoczni albo przedstawili poziom swojego wyszkolenia, było to naprawdę żenujące… Jest mi niezmiernie wstyd za tych Polaków, którzy nie zaznali krzywdy od Rosji a działają w kierunku zniszczenia wszystkiego, co nasze bratnie narody łączy. Jest mi wstyd za tych polskich polityków, którzy z nieukrywaną nienawiścią patrzą w kierunku naszych sąsiadów. Ile goryczy trzeba mieć w sobie, aby podnieść rękę na miejsca pamięci Bohaterów Związku Radzieckiego.  Niszczenie symboli historycznych upamiętniających ludzi, którzy wyzwolili nas z pod okupacji faszystowskiej, jest niczym innym, jak bezpośrednim prowokowaniem Rosji do reakcji adekwatnej dla haniebnego czynu wymierzonego w serce rosyjskiego patriotyzmu.

Z zachowania Polskiego rządu wynika jasno, ze nie Rosja dąży 

do wojny, tylko państwo polskie prowokuję Rosję na wszystkie 

możliwesposoby, aby do tego konfliktu faktycznie doszło. Atakujemy miejsca pamięci, jesteśmy głównymi inspiratorami sankcji, które głównie odbijają się na polskich przedsiębiorcach, kreujemy Ukrainę na męczennika ślepo powielając ich kłamstwa. Znamy prawdę, polscy analitycy mają dojście do informacji odzwierciedlających sytuacje na Ukrainie, jednak brniemy w fałsz. Wprowadziliśmy na własne życzenie wojska amerykańskie do Polski. W jakim celu!? Przed czym mają nas bronić? To nic innego jak totalna prowokacja w stosunku do Federacji Rosyjskiej. W myśl wyżej wymienionych przykładów wniosek jest tylko jeden:

„To nie Federacja Rosyjska dąży do wojny tylko Stany Zjednoczone!” Poprzez brudną politykę! Po drodze angażują inne państwa tak jak Polskę, która została wciągnięta do nieczystej gry, gdzie w przypadku realnego zagrożenia staniemy się amerykańskim poligonem doświadczalnym. Jak w grze w karty przy nieudanym rozdaniu gracz odejdzie od gry tylko my Polacy nie będziemy mieli gdzie odejść. Chyba nikt z tym faktem się nie liczy. Historia niejednokrotnie doświadczyła państwo polskie, jak kończą się waśnie z sąsiadami. Nie jednokrotnie państwo polskie zostało utopione w krwi przez głupotę i pychę polityków, dla których kartą przetargową nie byli ludzie i ich dobro, tylko pieniądze. Jesteśmy krajem na tyle doświadczonym przez historię, że aż trudno zrozumieć logikę, jaką kierują się aktualne władze Rzeczpospolitej. Polityka agresji i zemsty zniszczymy wszystko, co jeszcze zostało z naszej dumy narodowej, godności i honoru każdego Polaka.

Piotr Radtke

19:47, nikola_piterski2
Link Komentarze (1) »

P.S. Papiez Franciszek: "Katolicy nie musza byc jak kroliki"  

14:44, nikola_piterski2
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 07 listopada 2017

Petersburg obchodzi 100. rocznice Wielkiej Rewolucji Pazdziernikowej. Spotkal delegacji partii komunistycznych, robotniczych i innych lewych ze 150 panstw swiata.

10:14, nikola_piterski2
Link Dodaj komentarz »
piątek, 03 listopada 2017

Korporacja «Rostiech» wprowadzila proby ochronnego ubrania «Ratnik», zdolnego wytrzymac wybuch roznej mocy.

    «W igrie jejo konnyj nie slowit,

 W biedie – nie srobiejet, - spasiot;
 Konia na skaku ostanowit,
 W goriaszczuju izbu wojdiot!»
 (Nikolaj Niekrasow o rosyjskich kobietach)
 
W grze jej na koniu nie zlapiesz,
W nieszczesciu – nie straci odwagi, – uratuje;
Konia w biegu zatrzyma, 
Do plonacej izby wejdzie!
( tlum. korporacja "Kabaczok 13 krzesel")
14:16, nikola_piterski2
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 31 października 2017

Śledczy z ukraińskiego Narodowego Biura Antykorupcyjnego (NABU) zatrzymali we wtorek Ołeksanda Awakowa, syna ministra spraw wewnętrznych Ukrainy.

Według opinii Ilji Kiwy, byłego doradcy szefa MSW Ukrainy, zatrzymanie jest faktycznie uderzeniem w ministra:

– Chcą go [Ołeksandra Awakowa] wsadzić do więzienia, by manipulować ministrem i mieć możliwość nacisku na jego decyzje.

14:56, nikola_piterski2
Link Dodaj komentarz »
piątek, 20 października 2017

W tym tygodniu były premier Polski i były przewodniczący SLD Leszek Miller wziął udział w posiedzeniu  w Soczi, gdzie odbyło się spotkanie z prezydentem Rosji i udzielił obszernego wywiadu agencji Sputnik.

Leszek Miller dzieli się przemyśleniami na temat kryzysu w dwustronnych stosunkach polsko-rosyjskich, propagandy i wojen informacyjnych, o dostawach rosyjskiego gazu do Polski, rusofobii i rosyjskich hakerach, szansach wyjścia Moskwy i Warszawy z impasu politycznego, a także o spotkaniach z Władimirem Putinem, o polskich kibicach piłki nożnej i nadchodzącym Mundialu 2018.

 

    Czy Polska pozostanie w Unii?

 - Tak, uważam, że Polska pozostanie w Unii, natomiast będzie w obszarze najniższej prędkości integracji, dlatego że obecne polskie władze są przeciwne wejściu Polski do strefy pogłębionej integracji.

Więc będziemy członkiem, ale jakby w tej drugiej grupie państw, które nie chcą się ściśle integrować.

Czyli drugiej kategorii?

 

- No drugiej kategorii, albo drugiej prędkości, jak kto woli.

            Polska i polskie władze mówią cały czas, że w Rosji środki masowego przekazu to jest tylko propaganda, chociaż w Polsce wiemy, że są liderzy propagandy (i nie tylko antyrosyjskiej, ale propagandy w ogóle) — np. Gazeta Wyborcza, TVN.

To jest gazeta i telewizja, gdzie można dosłownie przechodzić szkolenia z propagandy.

Pan zgodził się na wywiad dla agencji Sputnik, a czy nie obawia się Pan, że jak wróci Pan do Warszawy, to będą mówić, że jest Pan agentem Kremla, Putina, i trzeba coś z Panem zrobić, zainteresuje się Panem ABW — bo to jest w tej chwili naprawdę bardzo popularny temat w Polsce?

 

- Ja nie pierwszy raz udzielam wywiadu Sputnikowi, jak Pan wie, nigdy do tej pory mnie nic złego nie spotkało.

A poza tym ja się czuję wolnym człowiekiem.

Nie jestem czynnym politykiem i nikt mi nie będzie mówił, komu mam udzielać wywiadu, a komu nie, z kim się spotykać, a z kim nie.

A jeżeli chodzi o antyrosyjską propagandę w Polsce, to wystarczy poczytać gazety, włączyć telewizję. Jak Pan uważa, dlaczego tak to jest? Można krytykować, ale to już nie jest na poziomie krytyki, a na poziomie propagandy.

 - Dlatego że, jak już mówiłem wcześniej, rusofobia jest doktryną państwową i  główne media są w tej sprawie zgodne, że Rosja jest zagrożeniem, że chce zdestabilizować UE.

W Polsce jest taki często spotykany zwrot służący głównie walce wewnętrznej, że jeżeli np. rząd zrobi coś, co jakby osłabia Polskę, to wtedy się mówi: no, a na Kremlu otwierają szampana.

Gdyby tak było, to ludzie na Kremlu byliby bez przerwy pijani.

Między różnymi prawicami w Polsce nie ma żadnej różnicy, tutaj są zgodni co do tego zwrotu, że na Kremlu strzelają korki od szampana — to jest ulubiony zwrot prawie wszystkich polskich polityków.

Wróćmy do tematu normalizacji stosunków między Moskwą a Warszawą, czy jest na to jakaś szansa? Czy jednak historia będzie cały czas dominować?

- W Polsce nastąpiła polityzacja historii.

Jest ona używana do walki politycznej, a dopóki tak będzie, to się nic nie zmieni.

Ja tutaj nie jestem optymistą, bo można powiedzieć, że faza pewnego odprężenia w stosunkach polsko-rosyjskich jest za nami.

Wystarczy sobie przypomnieć uroczystość na Westerplatte z okazji rocznicy wybuchu wojny, 2009 rok, otóż wtedy obok siebie siedzieli premier Putin, prezydent Kaczyński, kanclerz Merkel, premier Tusk, delegacja Ukrainy i inni, proszę sobie wyobrazić, że wtedy było to możliwe.

Dziś wydaje się to absolutnie niemożliwe, a przecież minęło zaledwie kilka lat. Więc proszę zwrócić uwagę, co się przez te parę lat zmieniło.

To, co było kiedyś możliwe, rozmowa Tuska z Putinem w Sopocie, dzisiaj wydaje się całkowicie niemożliwe. I co, mamy się z tego cieszyć?

Że dialog praktycznie umarł, że prezydenci Polski i Rosji w ogóle się nie spotykają?

Nie ma kontaktów na szczeblu rządów, nawet tradycyjne intensywne kontakty kulturalne ustały. Miał się odbyć Rok Kultury Polskiej w Rosji i Rok Kultury Rosyjskiej w Polsce, nie odbyło się nic, nie ma żadnych inicjatyw — czy to jest powód do radości?

Zamknięcie Małego Ruchu Granicznego w Kaliningradzie — czy to jest powód do radości?

Świat przyszłości to musi być świat współpracy, a nie świat budowania nowych murów.

  Panie Premierze, ale trzeba coś robić, wyjść z jakąś inicjatywą. Co można zrobić, żeby współpracowały pewne elementy społeczeństwa obywatelskiego?

 - Skoro na szczeblu oficjalnym nie można się porozumieć, dobrze by było, gdyby właśnie to porozumienie, współpraca mogły następować na poziomie społeczeństwa obywatelskiego, organizacji społecznych. 

Może przy okazji Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej, jak tutaj do Moskwy i nie tylko, do Rosji przyjedzie kilkanaście tysięcy Polaków i oni się przekonają, że pjani niedźwiedzie z karabinami nie biegają po ulicach, że można normalnie z Rosjanami normalnie rozmawiać i się przyjaźnić, to może coś się zmieni, zobaczymy.

To będzie dobra okazja, żeby rozmaite srereotypy, którymi polska opinia publiczna jest karmiona, poszły w cień. 

Zwłaszcza, gdyby polska drużyna odnosiła sukcesy, to wtedy coraz więcej Polaków będzie przyjeżdżać. 

Władze Rosji powinny być zainteresowane, żeby Polska odniosła sukces, żeby jak najdłużej grała na mistrzostwach, wtedy więcej Polaków przyjedzie.

Panie Premierze, wróćmy do możliwości normalizacji tych stosunków.  Istnieje coś takiego jak Polsko-Rosyjskie Forum Dialogu Obywatelskiego, ale ono nie pracuje.  Co można zrobić, żeby zaczęło działać? Z jednej strony jest Pan Kszysztof Zanussi, z drugiej — Pan Leonid Draczewski.

- Byłoby dobrze, gdyby to ciało, które jest — przecież nie trzeba całkiem nowych powoływać — żeby ono zaczęło pracować.

Świat jest pełen przykładów tego, jak zaczynał się normalny dialog.

Dyplomacja pingpongowa między Stanami Zjednoczonymi i Chinami, pamiętamy.  Zaczęło się od wymiany drużyn sportowych.

Czy też wymiana kulturalna, która zawsze w relacjach Polski i Rosji była bardzo ważna. 

Mamy sobie nawzajem wiele do zaoferowania. 

Jakaś działalność natury humanitarnej, naukowej, modernistycznej. Polska się modernizuje,  Rosja też się modernizuje.

Tylko, że do tego musi być jakaś wola, jakaś wola polityczna.  A widzę, że tej woli nie ma.

  Pan już nie jest czynnym politykiem, Pan nie jest szefem partii, nie jest parlamentarzystą. Jest Pan jednak do tej pory liderem opinii publicznej. Czym się Pan zajmuje? 

 

- Czym ja się zajmuję?  Nareszcie mam czas, żeby zająć się swoją żoną, synem, rodziną.

Dużo czytam,  piszę rozmaite felietony, występuję w mediach.

Jestem komentatorem, co mi bardzo odpowiada, bo nareszcie, po wielu latach mogę oceniać innych, a sam nie odpowiadam praktycznie ani za partię, ani za rząd.

Więc to jest bardzo wygodna pozycja. I pewnie tak już będzie przez następne lata.

Jak moi koledzy z mojej formacji pytają mnie o zdanie i o opinię, to ją wyrażam, ale się też nie narzucam,  bo wiem, że byli szefowie nie powinni się narzucać.

(https://pl.sputniknews.com/opinie/201710206520715-Leszek-Miller-Gdyby-tak-bylo-to-ludzie-na-Kremlu-byliby-bez-przerwy-pijani-Leonid-Swiridow/)

14:37, nikola_piterski2
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 106
| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
O autorze
clock for blog free скачать часы для сайта
Праздники сегодня Погода в Санкт-Петербурге - прогноз на завтра СПб..gif